czwartek, 10 grudnia 2015

#59 - 'Piekło odzyskane' Grzegorz Majewski

Tak jak pisałam w poprzednim poście, po akcji bookathonowej miałam jeszcze do skończenia Piekło Odzyskane i Proces. Pierwszą z pozycji udało mi się dzisiaj przeczytać, więc serdecznie zapraszam na moją opinię.

*Piekło odzyskane*
Grzegorz Majewski

*Język oryginalny:* polski
*Kategoria:* literatura piękna
*Gatunek:* thriller/sensacja/kryminał
*Forma:* powieść
*Rok pierwszego wydania:* 2015
 *Liczba stron:* (w moim wydaniu) 290
*Wydawnictwo:* Instytut Wydawniczy Erica


*Krótko o fabule:*
"Po zakończeniu II wojny światowej nie wszyscy pragnęli spokojnego życia.
Pomorze Zachodnie, wchodzące w skład Ziem Odzyskanych, nie bez powodu nazywano „polskim Dzikim Zachodem”. Panowało tam bezprawie, a rządził ten, kto szybciej sięgał po broń. Gwałty, rabunki i morderstwa stanowiły codzienność w krainie pełnej radzieckich żołnierzy, ubeków, szabrowników i bandytów." 


*Moja ocena:*
 Można wiele mówić o lubianych przeze mnie gatunkach i tych raczej omijanych. Przyznam, że dopiero odkąd prowadzę bloga staram się poszerzać swoje literackie horyzonty o tematykę, po którą kiedyś bym nie sięgnęła. I kilka lat temu pewnie nie zainteresowałabym się książką Grzegorza Majewskiego, a co za tym idzie nie poznałabym reali powojennej Polski.
Autor książki jest dziennikarzem, a także wnukiem Żelisława Majewskiego, partyzanta AK, znanego pod pseudonimami "Żbik" i "Demon". Możemy zatem się domyślić dlaczego zainteresował się właśnie tym okresem historycznym w dziejach naszego kraju. Przyznam, że przed lekturą miałam obawy. Że większości nie zrozumiem, że zabraknie mi wiedzy na temat ustroju Polski, że to czego uczyłam się w liceum już dawno zostało zapomniane.
Okazało się jednak, że moje obawy były zbędne. Książka od pierwszych stron dostarcza nam silnych emocji i wrzuca w wir powojennego świata. Przyznam, że mnie, jako laikowi w tej kwestii, podobało się opisywanie tamtej rzeczywistości. Sprawnie połapałam się gdzie jest miejsce dla szabrowników, gdzie dla UB i jakimi prawami rządzi się świat. A raczej jak ogromne panuje bezprawie. Traumatyczne okazały się opisy brutalnych zachowań, które potraktowane zostały jako wydarzenia powszechne. Podejrzewam, że to był zamysł autora i jak najbardziej udało mu się przekazać jak bardzo dziki był ten "polski Dziki Zachód".
Co do bohaterów to przez dłuższy czas nie mogłam zrozumieć kto będzie grał pierwsze skrzypce w historii. Pojawiały się nowe postacie, które za chwilę znikały, zanim poznaliśmy ich charakter. Na szczęście po jakimś czasie zżyłam się z Żelisławem (bardzo miły gest, nawiązujący do dziadka autora). Niestety uważam, że pan Majewski mógł trochę więcej czasu poświęcić opisywaniu bohaterów, na pewno zyskaliby na tym więcej wyrazistości. Bo teraz, po zakończeniu historii, nie mogę określić, że komuś specjalnie kibicuję. A wszyscy książkoholicy potwierdzą, że oczekiwanie na kolejne tomy zazwyczaj wiążą się z obawami jak potoczą się losy naszych ulubieńców.
Jeżeli mogłabym jeszcze coś zasugerować, to brakowało mi trochę bardziej rozbudowanej postaci kobiecej. Wiem, że to raczej męski typ literatury, ale miejsce dla zaradnej pani mogłoby się znaleźć. Choć możliwe, że przemawia przeze mnie zainteresowanie jak ja bym odnalazła się w tych brutalnych warunkach.
Należy podkreślić, że książka Piekło odzyskane jest debiutem Grzegorza Majewskiego. I muszę przyznać, że to jest naprawdę dobry debiut, który osobę kompletnie niezainteresowaną tematem (mnie) potrafił zaciekawić i wciągnąć w fabułę. Przyznam, że trochę zaskoczyło mnie kiedy książka zakończyła się na jakiejś 250 stronie, a później pojawił się taki wstęp do kolejnej części. Wstęp, który zaostrzył mój apetyt na więcej, bo bardzo jestem ciekawa w którą stronę potoczy się ta historia.
Podsumowując, jestem zaskoczona, że naprawdę spodobała mi się ta książka. Momentami była trochę nużąca, bądź czułam, że wprowadzonych zostało zbyt wielu bohaterów, ale chwilę później akcja gnała do przodu, zaskakując mnie i wciągając w wir wydarzeń. Zdecydowanie jest to dobry debiut i teraz pozostaje mi tylko czekać na kolejne tomy cyklu.

 Za książkę dziękuję autorowi - Grzegorzowi Majewskiemu

12 komentarzy :

  1. Bardzo lubię kryminały, więc może skuszę się na tę książkę, mimo że nie zbyt ciągnie mnie do twórczości polskich autorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od niedawna kocham kryminały i myślę, że się skuszę. Niby polski autor, ale nasi rodowici autorzy piszą akurat dobre książki tego typu. Pozdrawiam♥
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Przed podobnymi lekturami mam bardzo tożsame obawy, boję się, że wielu kwestii nie rozumiem, że mimo, iż nie powinnam, będę się przy tej tematyce nudzić. Po Twojej recenzji wiem, że wcale tak być nie musi. Autor widocznie potrafi zainteresować czytelnika, szczególnie tego z małym doświadczeniem wiedzy o powojennych realiach. Przekonałaś mnie i może niedługo przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej książce i jestem nią zaintrygowana. Może za jakiś czas ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Autor mi nieznany, ale nie jestem specjalistą od polskich kryminałów, znam tych najważniejszych z Białowszewskim na czele, ale brzmi zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  6. chce to przeczytac! musze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę ten tytuł i powiem (a właściwie napiszę), że pierwsze wrażenie (które często jest najważniejsze) zrobił świetne. Niezbyt lubię wątek wojny w książkach, choć są wyjątki, jak na przykład Złodziejka Książek, ale po tą powieść sięgnę z przyjemnością. Pozdrawiam ;*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię takie historie i jak najbardziej sięgnę po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na rynku dużo jest publikacji o Kresach, lecz jest to raczej literatura faktu. Nie spotkałam się z tą tematyką w postaci kryminału, lecz przyznam, że brzmi intrygująco. Będę miała tę powieść na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy przeczytałam opis fabuły, miałam takie same obawy jak Ty - czy połamię się w wydarzeniach, czy moja wiedza nie okaże się zbyt mała, zbyt okrojona. Dzięki, że rozwiałaś moje wątpliwości. Dzięki temu nie mówię tej książce ''nie'', a dam jej szansę, gdy zobaczę ją w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że nie jest to też mój ulubiony typ literatury - zasadniczo nie przepadam za książkami z tak silnie rozbudowanym tłem historyczno-politycznym, ale tak się składa, że realia II wojny światowej od zawsze w pewien sposób mnie interesowały. Stąd możliwość, że i ta powieść, odnosząca się do rzeczywistości powojennej, mogłaby przypaść mi do gustu :) Na pewno nie jest to pozycja, po którą sięgnę z ogromną chęcią, ale jeśli wpadnie mi kiedyś w ręce, to z pewnością przeczytam. Nigdy nie zamykam się na jakiś dany gatunek literacki i nawet jeśli mam niezbyt pozytywny stosunek do danej tematyki, nauczyłam się, by nie wsadzać wszystkiego do jednego worka i dawać szansę wybranemu tytułowi. Tym razem postąpię tak samo :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety ja podziękuję. Niewiele widzę dla siebie w tej historii :)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj w tym blogu

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka